tag
Potop szwedzki
Do największej wojny ze Szwedami doszło w latach 1655 - 1660. Wówczas Szwedzi najechali - „zalali wojskami” - Rzeczpospolitą. Najazd ten znany jest w historii pod nazwą potopu szwedzkiego. Ówczesny władca Szwecji Karol X Gustaw chciał zmusić Jana Kazimierza do zrzeczenia się tytułu króla szwedzkiego. Potężne armie szwedzkie w 1655 roku wkroczyły do osłabionej wieloletnimi wojnami (z Kozakami, Tatarami i Moskwą) Rzeczypospolitej. Szlachta, zniechęcona do Jana Kazimierza i jego rządów, początkowo masowo poddawała się Szwedom. W ten sposób Szwedzi zajęli prawie cały obszar Rzeczypospolitej. Osamotniony Jan Kazimierz musiał uciekać z kraju na Śląsk. Przełomowy momentem okazała się próba zdobycia przez Szwedów klasztoru na Jasnej Górze koło Częstochowy (listopad grudzień 1655 roku). Było to bardzo ważne miejsce dla Polaków i cel pielgrzymek do przechowywanego tam wizerunku Matki Boskiej. Odwagą wykazał się ojciec Augustyn Kordecki, który przez sześć tygodni kierował obroną klasztoru. Ostatecznie Szwedzi klasztoru nie zdobyli. Oblężenie Jasnej Góry nie miało znaczenia dla losów wojny, jednak wywołało oburzenie w społeczeństwie polskim. Dodatkowo rabunki wojsk szwedzkich sprawiły, że szlachta szybko zrozumiała swój błąd. Jan Kazimierz wrócił do kraju, a cała ludność Rzeczypospolitej - ze Stefanem Czarnieckim na czele - porwała się do walki z najeźdźcami. Walki trwały kilka lat, ale w końcu Szwedzi zostali zmuszeni do opuszczenia ziem polskich i litewskich. W 1660 roku podpisano pokój w Oliwie. Inflanty przypadły Szwedom, a Jan Kazimierz zrzekł się pretensji do tronu szwedzkiego, ale mógł do końca życia tytułować się królem szwedzkim. Szwecja obiecała dotrzymać wolności handlu na Bałtyku. Pokój ten ostatecznie zakończył wojny między Rzecząpospolitą a Szwedami.