ORP „Orzeł” należy do najbardziej znanych jednostek Marynarki Wojennej II Rzeczypospolitej, a jego wojenne losy stały się symbolem odwagi, sprytu i niezłomności polskich marynarzy w czasie II wojny światowej. Historia tego okrętu, zwłaszcza jego słynnej ucieczki z internowania w Tallinie, należy do najbardziej niezwykłych epizodów wojny morskiej.
Budowa „Orła” rozpoczęła się w 1936 roku w stoczni w Rotterdamie, w ramach programu modernizacji sił zbrojnych. Okręt wszedł do służby w lutym 1939 roku i został przydzielony do Dywizjonu Okrętów Podwodnych. Była to nowoczesna jednostka oceaniczna, o wyporności ponad 1100 ton, uzbrojona w 12 wyrzutni torpedowych i działko pokładowe 105 mm. Dzięki dużemu zasięgowi i solidnej konstrukcji miał odgrywać kluczową rolę w obronie polskiego wybrzeża.
Po wybuchu wojny we wrześniu 1939 roku ORP „Orzeł” brał udział w działaniach w ramach planu „Worek”, polegającego na patrolowaniu polskich wód i zwalczaniu niemieckiej floty. 15 września okręt dowodzony przez kpt. mar. Henryka Kłoczkowskiego zawinął do neutralnego portu w Tallinie, gdzie zgodnie z prawem międzynarodowym został internowany.
Pod naciskiem Niemiec władze estońskie przystąpiły do rozbrajania jednostki. Jednak 17 września 1939 roku marynarze podjęli brawurową decyzję – mimo braku map, uzbrojenia pokładowego i części zaopatrzenia, uciekli z portu. Był to niezwykły akt odwagi i determinacji, który odbił się szerokim echem w całej Europie.
Po kilkutygodniowej żegludze załoga dotarła do Wielkiej Brytanii, gdzie okręt został przyjęty do Royal Navy i kontynuował służbę bojową. W kolejnych miesiącach „Orzeł” brał udział w patrolach na Morzu Północnym. Największym sukcesem było zatopienie 8 kwietnia 1940 roku niemieckiego transportowca „Rio de Janeiro”, przewożącego żołnierzy i sprzęt do Norwegii. Dzięki temu alianci poznali szczegóły planowanej inwazji na Norwegię.
W maju 1940 roku „Orzeł” wyruszył w kolejny patrol z portu w Rosyth i nigdy nie powrócił. Prawdopodobnie zatonął na minie lub padł ofiarą ataku alianckiego lotnictwa. Z całą załogą okręt zaginął bez wieści, stając się legendą polskiej floty.
Historia ORP „Orzeł” pozostaje ważnym elementem pamięci historycznej. Symbolizuje bohaterstwo, niezłomną wolę walki i zdolność Polaków do dokonywania rzeczy pozornie niemożliwych. Ucieczka z Tallina uznawana jest za jedną z najśmielszych akcji flot podwodnych II wojny światowej, a dramatyczna zagłada okrętu tylko wzmocniła jego legendę.