Pod Kosowem bohaterską śmiercią poległ plut. Stefan Karaszewski. Będąc ranny osłaniał odwrót kolegów w trakcie którego zniszczył 6 czołgów i 1 motocykl. Po wyczerpaniu amunicji ostatni granat, zgodnie ze swoją przedwojenną deklaracją „Żywy się w ich ręce nie oddam!”, przeznaczył dla siebie.
Profil