płk Stanisław Dąbek
Krzyż Złoty Orderu Virtuti Militari
Krzyż Walecznych
Krzyż Srebrny Orderu Virtuti Militari
Krzyż Niepodległości
Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski
Złoty Krzyż ZasługiStanisław Dąbek, pośmiertnie awansowany na stopień generała brygady, zapisał się w polskiej historii jako jeden z najbardziej niezłomnych dowódców kampanii wrześniowej, stając się symbolem heroicznej obrony Wybrzeża. Urodził się 28 marca 1892 roku w Nisku. Jego droga do wojskowej sławy wiodła przez solidną edukację – po ukończeniu seminarium nauczycielskiego i zdaniu matury, rozpoczął studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Lwowskiego. Wybuch I wojny światowej przerwał jego naukę i rzucił go w wir walk w szeregach armii austro-węgierskiej. Walcząc na frontach w Karpatach, we Włoszech i na Wołyniu, zdobył cenne doświadczenie dowódcze, kończąc wojnę w stopniu porucznika.
Gdy Polska odzyskała niepodległość, Dąbek bez wahania wstąpił do tworzącego się Wojska Polskiego. Wziął udział w wojnie polsko-bolszewickiej, gdzie jako dowódca batalionu w 14. Pułku Piechoty wykazał się odwagą i talentem taktycznym, za co został odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari. W okresie międzywojennym piął się po szczeblach kariery, dowodząc kolejno pułkami piechoty w Chełmie i Włodzimierzu Wołyńskim. Był oficerem o niezwykle wysokiej etyce pracy, wymagającym wobec siebie i podwładnych, co zyskało mu opinię dowódcy surowego, ale sprawiedliwego i doskonale przygotowanego merytorycznie.
Kluczowy rozdział jego życia rozpoczął się 23 lipca 1939 roku, kiedy to objął dowództwo nad Lądową Obroną Wybrzeża. Zadanie było karkołomne – dysponował ograniczonymi siłami, odciętymi od reszty kraju, mającymi przeciwstawić się ogromnej przewadze niemieckiej Wehrmachtu i Kriegsmarine. Dąbek z niezwykłą energią przystąpił do rozbudowy umocnień polowych i reorganizacji podległych mu jednostek. Po wybuchu II wojny światowej, od 1 września 1939 roku, pułkownik umiejętnie zarządzał walkami opóźniającymi, stopniowo wycofując swoje siły w kierunku Kępy Oksywskiej.
Przez niemal trzy tygodnie jego oddziały stawiały zacięty opór. Dąbek osobiście wizytował linię frontu, podnosząc morale żołnierzy swoją obecnością w najgorętszych punktach walki. Nie był dowódcą gabinetowym; wierzył, że jego miejsce jest przy ludziach, którzy przelewają krew. Gdy sytuacja stała się beznadziejna, a Niemcy zacieśnili pierścień okrążenia, pułkownik odrzucił propozycje kapitulacji. W nocy z 18 na 19 września, zdając sobie sprawę, że dalszy opór doprowadzi jedynie do całkowitej masakry jego wyczerpanych żołnierzy, a honor żołnierski nie pozwala mu na niewolę, podjął dramatyczną decyzję. Po raz ostatni poprowadził swoich ludzi do ataku w rejonie wąwozu w Babich Dołach. Ranny odłamkiem moździerza, 19 września 1939 roku odebrał sobie życie strzałem z pistoletu, do końca pozostając wiernym przysiędze.
.W 1964 roku został pośmiertnie mianowany generałem brygady, a jego postać do dziś przypomina o cenie, jaką polski żołnierz płacił za opór przeciwko agresji w 1939 roku.