kmdr por. Zbigniew Przybyszewski
Krzyż Srebrny Orderu Virtuti Militari
Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia PolskiZbigniew Przybyszewski urodził się 22 września 1907 roku w Giżewie nad jeziorem Gopło. Pochodził z zamożnej rodziny ziemiańskiej, a pasję do wody i żeglarstwa przejął po swoim dziadku. Po ukończeniu gimnazjum w Inowrocławiu podjął decyzję o związaniu swojego życia z morzem i w 1927 roku zdał egzaminy do Oficerskiej Szkoły Marynarki Wojennej w Toruniu. Ukończył ją w 1930 roku z nominacją na podporucznika marynarki, po czym systematycznie podnosił swoje kwalifikacje na kursach artyleryjskich. Odbył prestiżowy staż we francuskiej Flocie Śródziemnomorskiej i dał się poznać jako wybitny specjalista, zdobywając mistrzostwa Marynarki Wojennej w strzelaniu artyleryjskim. Wiosną 1938 roku awansował na stopień kapitana marynarki i objął dowództwo nad najnowocześniejszą polską jednostką ogniową na wybrzeżu - 31. Baterią Artylerii Nadbrzeżnej na Helu, nazywaną baterią cyplową im. Heliodora Laskowskiego.
W obliczu niemieckiej agresji we wrześniu 1939 roku kapitan Przybyszewski stał się jedną z kluczowych postaci obrony Wybrzeża. Przez 32 dni kierowana przez niego bateria skutecznie paraliżowała działania niemieckiej floty wojennej, uniemożliwiając wrogim okrętom podejście pod Hel. Największą sławę przyniosły mu pojedynki artyleryjskie z potężnymi niemieckimi pancernikami „Schleswig-Holstein” oraz „Schlesien”, które polska bateria zmusiła do odwrotu i zdołała uszkodzić. Podczas wymiany ognia Przybyszewski został ranny. Mimo zakazu lekarzy uciekł ze szpitala polowego i natychmiast wrócił na stanowisko bojowe, by dowodzić swoimi marynarzami aż do momentu kapitulacji Helu 2 października. Kolejne lata wojny spędził w niemieckiej niewoli, przebywając w różnych obozach jenieckich, w tym w Oflagu II C Woldenberg, gdzie dwukrotnie i bezskutecznie podejmował próby ucieczki.
Po wyzwoleniu w 1945 roku powrócił do Polski z głębokim poczuciem obowiązku odbudowy polskich sił morskich. Zgłosił się do służby w odradzającej się Marynarce Wojennej, gdzie ze względu na ogromną wiedzę szybko awansował, osiągając stopień komandora porucznika. Objął dowództwo nad 31. Dywizjonem Artylerii Nadbrzeżnej i został szefem Służby Artylerii Marynarki Wojennej. Jego patriotyzm i niezależność stały się jednak zagrożeniem dla komunistycznego aparatu terroru. We wrześniu 1950 roku został aresztowany przez Główny Zarząd Informacji WP pod całkowicie fałszywym zarzutem szpiegostwa i dywersji. Stał się pierwszą ofiarą brutalnego i sfingowanego procesu, znanego w historii jako „spisek komandorów”. Po miesiącach nieludzkich tortur, w haniebnym procesie pokazowym, skazano go na karę śmierci. Wyrok wykonano 16 grudnia 1952 roku w więzieniu mokotowskim w Warszawie poprzez strzał w tył głowy. Ciało bohatera potajemnie zakopano w bezimiennej mogile na tzw. Łączce. Dopiero po latach, na fali odwilży politycznej, został w pełni zrehabilitowany. W grudniu 2017 roku, po odnalezieniu i zidentyfikowaniu szczątków przez IPN, komandor Zbigniew Przybyszewski spoczął z najwyższymi honorami wojskowymi w Kwaterze Pamięci na Cmentarzu Marynarki Wojennej w Gdyni-Oksywiu. Za wybitne zasługi bojowe został odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari.