Cichociemni – elitarna formacja Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, to symbol odwagi, wyszkolenia i poświęcenia. Byli to specjalnie wyselekcjonowani i przeszkoleni żołnierze, którzy w latach 1941–1944 zostali zrzuceni na spadochronach do okupowanej Polski, by wesprzeć walkę Armii Krajowej z niemieckim okupantem. Łącznie do kraju przerzucono 316 cichociemnych, z czego 112 zginęło – w walce, w wyniku tortur lub egzekucji.
Geneza tej formacji sięga 1939 roku, gdy po klęsce kampanii wrześniowej wielu polskich żołnierzy przedostało się na Zachód. W Wielkiej Brytanii, pod auspicjami Sztabu Naczelnego Wodza i we współpracy z brytyjskim wywiadem, rozpoczęto tworzenie jednostki do zadań specjalnych. Kandydatów wybierano niezwykle starannie – pod względem fizycznym, psychicznym i intelektualnym. Tylko ok. 15% ochotników kończyło intensywne szkolenia – obejmujące m.in. walkę wręcz, dywersję, łączność, szyfrowanie, przetrwanie w terenie wroga oraz skoki spadochronowe.
Pierwszy zrzut do Polski miał miejsce w nocy z 15 na 16 lutego 1941 roku. Od tej pory cichociemni regularnie trafiali na teren Generalnego Gubernatorstwa lub ziem wcielonych do III Rzeszy. Ich zadaniem było wzmacnianie struktur konspiracyjnych, szkolenie lokalnych oddziałów AK, prowadzenie sabotażu i akcji zbrojnych. Niejednokrotnie byli też łącznikami z rządem RP na uchodźstwie.
Wśród cichociemnych byli wybitni oficerowie i dowódcy. Do najbardziej znanych należą m.in. gen. Leopold Okulicki „Niedźwiadek”, Jan Piwnik „Ponury”, legendarny dowódca partyzantów w Górach Świętokrzyskich, czy Maciej Kalenkiewicz „Kotwicz”, twórca koncepcji zrzutów do Polski. Wielu z nich brało czynny udział w Powstaniu Warszawskim, często jako dowódcy najtrudniejszych odcinków walk.
Po wojnie losy cichociemnych były często tragiczne. Część zginęła w walkach z NKWD i UB, inni zostali skazani w pokazowych procesach stalinowskich. Przez lata PRL milczano o ich zasługach, a niektórych przedstawiano jako "imperialistycznych agentów". Dopiero po 1989 roku historia cichociemnych zaczęła być oficjalnie przywracana.
Dziś cichociemni są symbolem najwyższego poświęcenia w służbie Ojczyźnie. Ich tradycje dziedziczy m.in. Jednostka Wojskowa GROM, która uznaje ich za swoich duchowych patronów. Pamięć o nich jest pielęgnowana w muzeach, pomnikach i uroczystościach rocznicowych. To legenda polskiego czynu zbrojnego, która na zawsze pozostanie świadectwem honoru, odwagi i walki o niepodległość.