

Major Stanisław Ostwind-Zuzga, ps. „Kropidło” (inne pseudonimy: „Bolesław”, „Zuzga”), urodził się 26 kwietnia 1899 roku w Warszawie jako Szmul Ostwind, syn Wolfa i Rebeki z domu Saudel. Był postacią wyjątkową – oficerem Wojska Polskiego i dowódcą Narodowych Sił Zbrojnych pochodzenia żydowskiego, który całe życie poświęcił służbie Polsce.
W młodości związał się z ideą niepodległościową i w wieku zaledwie 17 lat wstąpił do Legionów Polskich, gdzie walczył m.in. w bitwie pod Kostiuchnówką. Po kryzysie przysięgowym został internowany przez Niemców w obozie w Szczypiornie. Po odzyskaniu niepodległości służył w Wojsku Polskim i uczestniczył w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 roku. W okresie międzywojennym ukończył kurs podoficerski, a następnie wstąpił do Policji Państwowej, w której dosłużył się stanowiska referenta w Komendzie Policji w Warszawie.
Po wybuchu II wojny światowej odmówił służby w podporządkowanej Niemcom tzw. granatowej policji. Ukrywał się, używając konspiracyjnych pseudonimów. W 1942 roku związał się z Narodową Organizacją Wojskową, a wkrótce potem wstąpił do Narodowych Sił Zbrojnych (NSZ). Ukończył szkolenie w tajnym ośrodku NSZ „Dym” w Jacie i rozpoczął działalność konspiracyjną na terenie powiatu siedleckiego.
W maju 1944 roku został mianowany komendantem powiatowym NSZ w Węgrowie, a już 1 czerwca 1944 roku awansowano go do stopnia majora. Kierował strukturami organizacji w regionie, prowadząc akcje sabotażowe, szkoleniowe i ochronne. Cechowała go odwaga, dyscyplina i głęboka wiara w sens walki o wolną Polskę.
Po wejściu Armii Czerwonej na tereny Mazowsza nie złożył broni i nie podporządkował się nowej władzy. W konsekwencji 3 stycznia 1945 roku został aresztowany przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa w Węgrowie. Przetrzymywano go i brutalnie torturowano w więzieniu w Otwocku. Podczas śledztwa, gdy odkryto jego żydowskie pochodzenie, proponowano mu współpracę z komunistami – odmówił, odpowiadając: „Jestem Polakiem żydowskiego pochodzenia i moim obowiązkiem jest wierność Polsce.”
2 lutego 1945 roku Wojskowy Sąd Garnizonu Warszawskiego skazał go na karę śmierci. Wyrok wykonano 4 lutego 1945 roku w więzieniu przy ul. 11 Listopada w Warszawie. Ciało zostało potajemnie pochowane w nieznanym miejscu.
Pośmiertnie został uhonorowany m.in. Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, nadanym przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę w 2018 roku. Dziś pamiętany jest jako jedyny oficer Narodowych Sił Zbrojnych pochodzenia żydowskiego, który zginął, zachowując honor i lojalność wobec Polski. Jego życie stanowi niezwykłe świadectwo patriotyzmu, odwagi i moralnej niezłomności w czasach, gdy wybór wierności Ojczyźnie wymagał najwyższej ofiary.