Trwa wczytywanie danych...

Płonące Pustkowie. Warszawa od upadku Powstania do Stycznia 1945. Relacje świadków

Nazwa książki: Płonące Pustkowie. Warszawa od upadku Powstania do Stycznia 1945. Relacje świadków

Autor: Marcin Ludwicki

Rok wydania: 2018

Okładka: Miękka

Liczba stron: 368

ISBN: 9788366177291

Pozbawione mieszkańców miasto widmo zostało skazane na zagładę. Specjalne oddziały niemieckie niszczyły je metodycznie, kwartał po kwartale. Po ich przejściu w milczących ruinach poza zdziczałymi kotami nie było już nikogo. Książka opowiada o dramatycznych miesiącach po kapitulacji Powstania, zbierając relacje tych, którzy pozostali w mieście: 

 

  • pielęgniarek opiekujących się rannymi w szpitalach 
  • żołnierzy batalionu „Kiliński” osłaniających ewakuację ludności cywilnej i szpitali 
  • bibliotekarzy i muzealników starających się w ramach tzw. akcji pruszkowskiej ratować dobra kultury z niszczonej Warszawy
  • warszawskich Robinsonów - ludzi, którzy chcieli lub musieli ukrywać się w ruinach pustego miasta 
  • młodych mieszkańców Warszawy wcielonych siłą przez Niemców do komand sortujących i pakujących ocalały dobytek przed wysyłką do Rzeszy.

Przez sześćdziesiąt trzy dni "Jurek" walczył na pierwszej linii. Czasem działo się więcej, czasem mniej, jednak każdy kontakt z Niemcami oznaczał walkę na śmierć i życie. Teraz żandarmi niemieccy zwracali się do nich per Kameraden. Jemu na ich widok palec odruchowo wędrował do spustu. "Przyzwyczaiłem się do tego, że do Niemców się strzela".

Niemieccy żołnierze z magazynów Domu Towarowego Braci Jabłkowskich powyciągali samochodziki-zabawki, nakręcali je i puszczali po rozoranej jezdni. Bawili się tymi autkami, a na Marszałkowskiej komanda niemieckie systematycznie, dzień po dniu, paliły dom po domu.

Żołnierze Brandkommando zjawili się spalić Bibliotekę Narodową i nie spodziewali się zastać kogokolwiek w budynku. Dyrektor Grycz okazał dokumenty wystawione przez generała SS stwierdzające, że biblioteka ma zostać jednak ewakuowana. Podpalacze wycofali się niechętnie, rzucając na odchodne: "Ale się spieszcie. My nie będziemy długo czekać".

Marcin Ludwicki. Historie zazwyczaj opowiada, ale czasem też coś napisze. Autor książek "F27. Czy tu jeszcze rosną róże?"– opowieści o losach mieszkańców domu w Kolonii Staszica w Warszawie,  "Na koniec świata" – historii sześcioletniego Antka chorego na raka. Nakładem Wydawnictwa Fronda ukazała się jego opowieść o najtajniejszej radiostacji Armii Krajowej "Niezatapialni i Łódź Podwodna"