Artykuł

August Agbola O’Brown - czarny powstaniec czy bohater współczesnej legendy?

Przez lata August Agbola O’Brown był przedstawiany jako jedna z najbardziej niezwykłych postaci Powstania Warszawskiego. Nigeryjczyk, muzyk jazzowy i mieszkaniec przedwojennej Warszawy miał walczyć w szeregach Armii Krajowej pod pseudonimem „Ali”. Problem polega na tym, że najważniejsze elementy tej opowieści opierają się przede wszystkim na jego własnych powojennych deklaracjach, a nie na zachowanych dokumentach z 1944 roku.

Historia Augusta Agboli O’Browna jest przykładem tego, jak z prawdziwej osoby może powstać symbol. Nie ma wątpliwości, że Browne istniał, mieszkał w Polsce i był częścią warszawskiego środowiska artystycznego. Nie jest też sporne, że jako cudzoziemiec związał swoje życie z Warszawą. Kontrowersje zaczynają się dopiero wtedy, gdy pojawia się pytanie o jego wojenną działalność.

August Agbola O’Brown - czarny powstaniec czy bohater współczesnej legendy?

Czy rzeczywiście był żołnierzem Armii Krajowej? Czy walczył podczas Powstania Warszawskiego? Czy może po wojnie stworzył historię, która z czasem została przyjęta jako fakt?

Od Lagos do Warszawy - prawdziwy człowiek z późniejszą legendą

August Agbola O’Brown urodził się w 1895 roku w Lagos na terenie dzisiejszej Nigerii. W młodości związał się z morzem, a następnie przybył do Europy. Ostatecznie trafił do Polski, gdzie w latach 20. XX wieku rozpoczął życie w Warszawie.

Był muzykiem jazzowym, grał na perkusji i występował w lokalach rozrywkowych. W międzywojennej Polsce jazz był symbolem nowoczesności, a artyści związani z tym środowiskiem często funkcjonowali na granicy świata sztuki i rozrywki. Browne zajmował się także działalnością handlową oraz nauczaniem języka angielskiego.

Powstanie Warszawskie według Augusta Browne’a

Według powojennej relacji Browne’a podczas wojny miał zaangażować się w działalność konspiracyjną. Miał pomagać ukrywającym się osobom, kolportować materiały podziemia i uczestniczyć w działaniach przeciwko okupantowi.

W swojej ankiecie kombatanckiej złożonej po wojnie podał, że brał udział zarówno w obronie Warszawy w 1939 roku, jak i w Powstaniu Warszawskim w 1944 roku. Miał walczyć jako żołnierz Armii Krajowej pod pseudonimem „Ali”. Ta informacja stała się podstawą późniejszych publikacji, w których przedstawiano go jako wyjątkowego uczestnika powstania. Problem polega jednak na tym, że dokument ten jest przede wszystkim jego własnym świadectwem.

Brakujące ślady w dokumentach Armii Krajowej

Największe wątpliwości dotyczą braku wojskowej dokumentacji. Nie odnaleziono jednoznacznych zapisów potwierdzających, że August Browne był żołnierzem konkretnego oddziału Armii Krajowej. Nie ma zachowanego rozkazu przydziału, karty ewidencyjnej ani dokumentu, który bezpośrednio potwierdzałby jego służbę.

Według jego wersji miał należeć do batalionu „Iwo”, walczącego w Śródmieściu. Jednak badacze wskazują, że w dostępnych materiałach dotyczących tego oddziału nie pojawia się wyraźne potwierdzenie obecności czarnoskórego żołnierza.

Jedyna relacja świadka

W obronie historii Browne’a przywoływana jest relacja Jana Radeckiego ps. „Czarny”, uczestnika Powstania Warszawskiego. Radecki wspominał, że podczas walk widział w okolicach ulicy Hożej czarnoskórego mężczyznę. Widok ten miał utkwić mu w pamięci, ponieważ w realiach okupowanej Warszawy była to sytuacja niezwykle rzadka.

Przechodziłem na drugą stronę Marszałkowskiej, bo wtedy żeśmy przyszli z Nowogrodzkiej na odpoczynek, na zmianę oddziału. I przechodziłem na drugą stronę, bo tam mogłem się napić wody, na Marszałkowskiej, wejście od Hożej, Hoża 33. Tam była woda i można było się napić tej wody. Przechodziłem przez jezdnię, obok barykady z tramwajem, ale odwróciłem się, i patrzę, a tutaj wychodzi zza rogu, z narożnika ulicy Hożej, wychodzi ciemnoskóry. Mówię: „O rany, skąd się czarny tu wziął!?”. I to było cale spotkanie, ale to mi utkwiło.

Jednak relacja ta nie rozwiązuje sprawy. Świadek nie podał nazwiska tej osoby. Nie stwierdził też, że był to żołnierz Armii Krajowej. Możliwe, że widział Augusta Browne’a. Nie jest to jednak dowód, który pozwala jednoznacznie potwierdzić jego udział w walkach.

Zdjęcia, które stworzyły fałszywe skojarzenie

Jednym z elementów, które wzmacniały popularność historii Browne’a, były fotografie przedstawiające go z bronią.

Przez lata były one rozpowszechniane jako zdjęcia „czarnego powstańca”. Analiza wykazała jednak, że fotografie te nie pochodzą z Powstania Warszawskiego, lecz z planu filmu „Żołnierz zwycięstwa” z 1953 roku. Browne występował tam jako aktor, odtwarzając postać związaną z wojną domową w Hiszpanii.

Ten przypadek pokazuje, jak łatwo obraz wyrwany z kontekstu może zacząć funkcjonować jako historyczny dowód.

August Agbola O’Brown - czarny powstaniec czy bohater współczesnej legendy? Plan filmu „Żołnierz zwycięstwa” Wandy Jakubowskiej. Po lewej August Agbola O’Brown, obok Ryszard Zaorski. Foto: Muzeum Powstania Warszawskiego

Historia, której nie potwierdzają dokumenty

Sprawa Augusta Agboli O’Browna pokazuje, jak łatwo prawdziwa postać historyczna może zostać otoczona opowieścią, której skala z czasem zaczyna przewyższać zachowane źródła. Nie ma wątpliwości, że Browne istniał, mieszkał w Polsce i był częścią warszawskiego życia przed wojną. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy próbujemy potwierdzić jego wojenną biografię.

Najważniejszy argument przemawiający za jego udziałem w Powstaniu Warszawskim opiera się przede wszystkim na jego własnym powojennym świadectwie. Brakuje natomiast dokumentów wojskowych, niezależnych relacji współtowarzyszy broni oraz jednoznacznych dowodów potwierdzających jego służbę w batalionie „Iwo”.

Nie można więc uznać udziału Augusta Browne’a w Powstaniu Warszawskim za fakt historyczny bez żadnych zastrzeżeń. Dostępny materiał źródłowy sprawia, że jego wojenny życiorys pozostaje wysoce wątpliwy i nieudokumentowany w stopniu, jakiego wymagałaby tak wyjątkowa historia.

 Źródła:

Powiązane miejsca pamięci

Powiązane kadry